Teatr, teatr, dla jednych rozrywka, dla innych pasja, dla jeszcze innych rzecz błaha i zupełnie nie znacząca. Mnie granie podobało mi się od zawsze! Już jako mała dziewczynka bawiłam się w aktorkę lub piosenkarkę. Na początku tego roku zapisałam się na zajęcia teatralne do MOKu w moim mieście. Byłam na kilku zajęciach, udało mi się zagrać w performensie i naprawdę spodobało mi się to! Lubię być na scenie, występować przed ludźmi i grać, nie sprawia mi to trudności, a nawet daje dużo satysfakcji.
Niestety, tak jak w piosence nic nie może wiecznie trwać, i zajęcia nie trwały długo. Sekcja teatralna się posypała i nie mam gdzie się uczyć. Zastanawiam się nad szkołą aktorską, ale czy jestem wystarczająco dobra? Muszę się naprawdę dużo nauczyć, sama nie dam rady i potrzebuję pomocy. Najlepiej uczyć się od najlepszych? Chciałabym, nie powiem, ale jestem nieśmiała i boję się, że pójdę na zajęcia do dużej grupy i nie dam rady.
Chciałabym mieć takie umiejętności aktorskie jak moja koleżanka, gra już na profesjonalnych scenach i dostała się do szkoły aktorskiej. Ahhh... Moje marzenie. Kto wie, może kiedyś będzie mi dane zajść tak daleko jak ona?
Pan Piotrek bardzo mnie zmotywował i upewnił w przekonaniu, że warto walczyć o marzenia. Przecież nikt inny nie przeżyje mojego życia. Może warto poszukać i zapisać się na jakieś warsztaty teatralne?Spróbować? Przestać się bać, że coś pójdzie nie tak i dać sobie szanse? Chyba tak! Poszukam czegoś, popytam i może znajdę coś ciekawego? Mam nadzieję, że tak. Wszystko w moich rękach! :)
Zaraz przyjdzie do mnie Kamila, więc kończę moje życiowe rozkminy. Dzisiejszy post będzie bez zdjęć, w następnym postaram się dodać jakieś fajne zdjęcia, które są moją teatralną inspiracją. :)
Miłego dnia! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz